HomeCategory

blog

TSUE stanął po stronie frankowiczów

Sąd nie może samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu z niej niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej, nieuczciwe warunki dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione zasadami ogólnymi. Ponadto, to konsument ma decydujące zdanie, co jest dla niego lepsze. Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Prawnicy twierdzą, że wyrok jest korzystniejszy niż opinia rzecznika TSUE.

PRZECIWDZIAŁANIE PRANIU BRUDNYCH PIENIĘDZY

Przyjmujesz lub dokonujesz płatności za towary w gotówce o wartości równej lub przekraczającej równowartość 10 000 euro? Jeśli tak, jesteś instytucją obowiązaną w rozumieniu ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Frankowicze nie mogą liczyć na unieważnienie umów.

Umowa o kredyt we frankach może nadal istnieć, mimo usunięcia z niej bezprawnej klauzuli. Taki kredyt wyrażony w złotych jest oprocentowany według stawki LIBOR. Unieważnienie umowy byłoby bowiem niekorzystne dla frankowiczów. Tak uważają autorzy analizy o kredytach walutowych opublikowanej przez Sąd Najwyższy. Tyle, że nie widzą oni różnicy między kredytem indeksowanym, a denominowanym.

Banki sprzedają frankowiczów nie od dziś

Podniósł się alarm, że banki będą mogły swobodnie sprzedawać wierzytelności hipoteczne np. hurtowniom długów. Mogły to czynić już wcześniej, chodzi o to, by nie nadużywały tej możliwości. Mowa o uchwalonej na początku roku zmianie art. 95 prawa bankowego.

Frankowicze znowu w kropce. Co dalej z umowami?!

Niedawno warszawski sąd unieważnił umowę kredytową, która odsyłała do stawki referencyjnej LIBOR publikowanej przez BBA. Stało się tak, bo tego wskaźnika nie ma już od kilku lat. Zdaniem ekspertów, to namiastka problemów, jakie mogą dotyczyć wielu kredytobiorców w Polsce. Za niespełna 2,5 roku ma bowiem zniknąć LIBOR. Banki zapewne będą dążyć do zawarcia aneksów do umów, niekoniecznie korzystnych dla kredytobiorców.

Unieważniona umowa o kredyt walutowy to nie zawsze zwycięstwo

Po ogłoszeniu opinii rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w polskiej sprawie frankowej powróciło pytanie: co dzieje się po unieważnieniu umowy? Odpowiedź zależy od rozstrzygnięcia sądu, a jego wyroki są różne. W najgorszym scenariuszu może się okazać, że konsument musi nagle spłacić pozostałą część kredytu lub rozpocząć kolejne procesy z bankiem. O ile to możliwe, lepsze jest usunięcie abuzywnej klauzuli i pozostawienie kredytu w złotych z oprocentowaniem liczonym według stawki LIBOR.