Archiwum kategorii: Media

Biała Księga kredytów we frankach w Polsce – Ochrona klienta instytucji finansowej. Przegląd orzecznictwa TSUE.

1. Pozycja TSUE w europejskim systemie wymiaru sprawiedliwości.

Podstawą prawną funkcjonowania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) jest Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) i Traktat o Unii Europejskiej. W skład TSUE wchodzą trzy organy sądownicze: Trybunał Sprawiedliwości, Sąd i Sąd do spraw Służby Publicznej. Trybunał Sprawiedliwości dokonuje wykładni prawa Unii Europejskiej, celem zapewnienia jego jednolitego stosowania we wszystkich państwach członkowskich. Trybunał Sprawiedliwości wydaje orzeczenia w trybie prejudycjalnym, na wniosek złożony przez sądy krajowe, na mocy art. 267 TFUE.

Odpowiedzi na pytania prejudycjalne wiążą w sprawie, w związku z którą pytanie zostało skierowane do Trybunału Sprawiedliwości przez sąd krajowy. Wynika to z instytucji pytania prejudycjalnego. Traktaty unijne nie zaliczają orzecznictwa TSUE do źródeł prawa unijnego, w związku z czym nie przyznają im mocy powszechnie wiążącej. Kwestią do dyskusji na przyszłość jest wyposażenie wyroków TSUE w moc powszechnie wiążącą. Czytaj dalej

Rzeczpospolita – Ranking Kancelarii Prawniczych 2015

Szanowni Państwo,

niezmiernie miło nam poinformować, że Kancelaria Komarmicka Korpalski po raz kolejny wzięła udział w organizowanym przez dziennik „Rzeczpospolita” rankingu kancelarii prawniczych.

W porównaniu do wyników poprzedniego rankingu awansowaliśmy o 3 miejsca w zestawieniu kancelarii z Wielkopolski i aż o 20 miejsc w ogólnokrajowym zestawieniu kancelarii.

Przy tej okazji dziękujemy naszym klientom za współpracę i za zaufanie, jakim nas obdarzają.

Zespół Kancelarii Komarnicka Korpalski

 

 

Dzennik Gazeta Prawna – BTE były niedozwolonymi klauzulami umownymi

Umożliwienie wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych (BTE) jest niezgodne z zasadą równego traktowania – stwierdził 14 kwietnia Trybunał Konstytucyjny. Ciągle nie opadają jednak emocje z tym związane. Dlaczego? Przecież bankom pozostaje jeszcze wiele innych możliwości zabezpieczania udzielanych kredytów. Uznanie zaś BTE za niekonstytucyjny ma tylko po części wyrównać szanse klienta, który do tej pory mógł posłużyć się jedynie powództwem przeciwegzekucyjnym. Nierówność broni była więc oczywista… Czytaj dalej

Dziennik Gazeta Prawna – Polscy urzędnicy odbierają firmom prawa słusznie nabyte

GITD, powołując się na unijne przepisy, bezprawnie skrócił przedsiębiorcy transportowemu licencję na przewóz towarów, wydaną na 50 lat. Uznał, że skoro firma przekształciła się z jednoosobowej działalności w spółkę prawa handlowego, to licencja ulega skróceniu do lat
10. WSA, dokonując oceny legalności decyzji administracyjnej stwierdził jednak, że GITD dopuścił się naruszenia art. 13 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym (tj. Dz.U. z 2013 r, poz. 1414) w związku z art. 584 kodeksu spółek handlowych. Dokonał bowiem wadliwej ich wykładni przyjmując, że w razie przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą
fizyczną w spółkę kapitałową nie istnieje tożsamość podmiotów. W konsekwencji GITD stwierdził, że należy przenieść jedynie część uprawnień z pierwotnej decyzji administracyjnej, co ostatecznie doprowadziło do ewidentnego naruszenia zasady ochrony praw nabytych. Czytaj dalej

Dziennik Gazeta Prawna – Pozwy zbiorowe zawsze będą zgrzytać w naszym systemie

Sprzeczna z prawniczymi nawykami i intuicją, ryzykowna pod względem przedawnienia roszczeń, a nade wszystko wciąż nieoswojona przez sądy. O tym, pod jakimi warunkami procedura grupowa może spełnić pokładane w niej nadzieje, dyskutowali uczestnicy debaty DGP.

Mniej więcej 40 proc. pozwów grupowych jest przez sądy odrzucanych, czyli już na wstępie niedopuszczanych do tej procedury. Zgodnie z danymi Ministerstwa Sprawiedliwości dzieje się tak od początku obowiązywania ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. To chyba nienadzwyczajny wynik?

Fryderyk Zoll

Przeciwnie. Powiedziałbym, że to tylko 40 proc., więc całkiem nieźle. Przecież pozwy zbiorowe przychodzą z innej tradycji, gdzie poprawność proceduralna rozstrzygnięcia jest znacznie ważniejsza od materialnej. Dlatego zawsze będą u nas zgrzytać. Poza tym ta ustawa zupełnie inaczej realizuje prawo do sądu. Niedopuszczenie do procedury grupowej nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń w ogóle. W ten sposób zostaje odcięta tylko ta, która ułatwia dochodzenie np. niskich kwot, których być może konsument nie próbowałby egzekwować indywidualnie ze względu na relatywnie wysokie koszty procesu. Nie można też zapominać, że powództwa zbiorowe mogą być bardzo dotkliwe dla pozwanego. Mimo zryczałtowania żądań członków grupy. Może się więc okazać, że i jego interes wymaga ochrony. Z tego również powodu sądy, kontrolując pozwy już w pierwszej fazie postępowania, na etapie sformułowania grupy, wykonują ważną robotę z punktu widzenia systemu. Przestraszyłbym się dopiero wtedy, kiedy 100 proc. pozwów zbiorowych byłoby uznawanych za prawidłowo sformułowane i przyjmowanych do rozpatrzenia w procedurze grupowej. Czytaj dalej

Glosa – Klauzula walutowa w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej a „ustawa antyspreadowa”

Glosowany wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 5.02.2014 r. (I ACa 801/13), jest jednym z pierwszych orzeczeń zapadłych w wyniku kontroli incydentalnej umów kredytu z klauzulą walutową do waluty obcej. Stwierdza on brak interesu prawnego powoda w ustaleniu bezskuteczności klauzuli indeksacyjnej, ze względu na przysługujące mu roszczenia: o zawarcie aneksu konkretyzującego kurs indeksacji – co do rat jeszcze niezapłaconych oraz o zapłatę – co do rat już zapłaconych. Autor przeprowadza analizę przywołanych przez sąd przepisów art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy antyspreadowej , krytycznie odnosząc się do tezy, według której przepisy te mogą stanowić podstawę do żądania złożenia zastępczego oświadczenia woli. Krytykowana wykładnia analizowana jest pod kątem kluczowej roli konsensu w stosunkach zobowiązaniowych, m.in. na podstawie przepisów art. 56 oraz art. 64 kodeksu cywilnego . Czytaj dalej

biznestuba.pl – Precedensowy proces – Sprawa Oppenheim vs. BZ WBK

Już w tą środę – 6 maja – rusza precedensowy proces przedstawiciela małej firmy przeciwko bankowi BZ WBK.

Krzysztof Oppenheim pozwał Bank BZ WBK, zarzucając bankowi działanie w złej wierze. Domaga się od banku odszkodowania oraz przekazania 5 mln zł dla Fundacji Praw Dłużnika „Dłużnik też Człowiek”.

W lipcu 2011 r. spółka prowadzona przez przedsiębiorcę uzyskała kredyt obrotowy na kwotę 200 000 zł, a okres obowiązywania umowy został uzgodniony na 12 miesięcy z możliwością przedłużenia kredytu na kolejny okres. W czerwcu 2012 r. wniosek Krzysztofa Oppenheim o prolongatę umowy został przez bank odrzucony. Czytaj dalej

Gazeta Wyborcza – Czy bankowy tytuł egzekucyjny jest już trupem? Bankowcy będą walczyć

Maciej Samcik

Czy banki mogą zająć majątek na podstawie zakwestionowanego bankowego tytułu egzekucyjnego? Część prawników uważa, że już dziś BTE jest trupem

Zeszłotygodniowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, że bankowy tytuł egzekucyjny jest niezgodny z ustawą zasadniczą, może wywołać w relacji banków z klientami większe zamieszanie, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Wszystko za sprawą decyzji Trybunału, by odroczyć wejście w życie orzeczenia aż do sierpnia 2016 r. To oznacza, że BTE, choć wiadomo, że jest niezgodny z prawem, miałby być stosowany jeszcze przez kilkanaście miesięcy. Czytaj dalej

Rzeczpospolita – Padła zmora kredytobiorców

Banki nie będą mogły same windykować długów. 
By odzyskać pieniądze, będą musiały, jak inni, iść do sądu.

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek, że przepisy o bankowym tytule egzekucyjnym są niezgodne z konstytucją. To rewolucyjna zmiana w prawie.

Bankowy tytuł jest szczególnie dotkliwy dla kredytobiorców, bo ustanawia bank sędzią w swojej sprawie. Nie zniknie jednak z przepisów od razu. Trybunał postanowił odroczyć wejście w życie wyroku do 
1 sierpnia 2016 r. Dopiero po tym dniu banki będą musiały – jak wszystkie inne osoby, w tym przedsiębiorcy – swoje roszczenia kierować do sądu. I czekać na wyrok nawet kilka lat. Czytaj dalej

Dziennik Gazeta Prawna – Dłużnicy chronieni przez konstytucję

PRAWO Trybunał uznał przepisy o bankowym tytule egzekucyjnym za niezgodne z ustawą zasadniczą. To oznacza jedno: koniec z błyskawiczną egzekucją zobowiązań kredytowych przez instytucje finansowe

Dziś banki mają możliwość odzyskiwania swoich wierzytelności ekspresowo. Wystarczy, że wystawią bankowy tytuł egzekucyjny (BTE), któremu sąd w ciągu trzech dni nadaje klauzulę wykonalności. Dłużnik nawet nie musi o tym wiedzieć. Nie jest wzywany do sądu, a bank nie ma obowiązku o niczym go informować. O tym, że wobec kredytobiorcy toczy się postępowanie egzekucyjne, ten nierzadko dowiaduje się dopiero w momencie, gdy do drzwi jego mieszkania puka komornik.

Wydany wczoraj przez Trybunał Konstytucyjny wyrok wyeliminuje takie praktyki. Po 1 sierpnia 2016 r. (wówczas wejdzie on w życie), jeżeli bank będzie chciał odzyskać pożyczone pieniądze, będzie musiał w normalnym trybie udać się do sądu i uzyskać orzeczenie. Dopiero po jego uprawomocnieniu się i nadaniu mu klauzuli wykonalności stanie się ono tytułem egzekucyjnym. Czytaj dalej

Wprost – Polska Rzeczpospolita Bankowa

Szymon Krawiec

Przez 25 lat kolejne rządy przyzwyczaiły banki do tego, że nad Wisłą mogą wszystko. Cierpią na tym Polacy, których rząd w starciu z bankierami zostawił samych sobie.

Nie zapadłem się pod ziemię. Płaciłem, ile mogłem”. Podobnie zaczynały się dziesiątki rozmów, jakie przeprowadziliśmy z frankowiczami. Z nauczycielami, urzędnikami czy przedsiębiorcami, jak właściciel firmy wyposażającej budynki w instalacje przeciwpożarowe. – Kiedy w branżę uderzył kryzys, przychody spadły o ponad połowę. Nie pójdę przecież do banku i nie zapłacę gaśnicami – tłumaczy pan Antoni z Warszawy. Nie chce podać nazwiska, bo jest w sporze z bankiem i boi się zemsty. Bank wypowiedział umowę, nałożył odsetki, a przed rokiem wystawił bankowy tytuł egzekucyjny i nasłał komornika. Nie zapłacił trzech rat kredytu – łącznie 2,7 tys. franków. – Bankowcy wysadzili mi w powietrze firmę i rodzinę – mówi przedsiębiorca. Czytaj dalej

Dziennik Gazeta Prawna – Frankowicze idą po sprawiedliwość

Dziś w warszawskim sądzie okręgowym początek procesu wszczętego przez kredytobiorców w jednym z trzech złożonych dotąd pozwów zbiorowych

Jeżeli sąd zdecyduje na dzisiejszej rozprawie o dopuszczalności postępowania grupowego przeciw Getin Noble Bank, 92 członków grupy będzie dowodzić, że bank w sposób dowolny, bo według własnych tabel kursów walut, indeksował ich kredyty. Dlatego grupa zażądała ustalenia przez sąd, że zastosowanie takich klauzul wywołuje nieważność całych ich umów. Ewentualnie – gdyby sąd nie uznał tego roszczenia – kredytobiorcy chcą, by sąd uznał za nieważne przynajmniej klauzule przeliczeniowe zawarte w ich kontraktach.

Ten sposób, polegający na rozbiciu dochodzenia od banku nienależnych mu wpłat na dwa etapy, został uznany za najskuteczniejszy przez wszystkie kancelarie, które przyjęły do tej pory do prowadzenia sprawy z pozwów zbiorowych. Dochodzenie roszczeń tą metodą będzie niestety trwało długo. Dopiero jeśli grupa wygra w pierwszej sprawie, uzyska prejudykat, czyli wyrok, który posłuży sądowi w kolejnej, o zapłatę, za drogowskaz. Sąd w pierwszym procesie ustala bowiem zasady, według których członkowie grupy mogą żądać zwrotu konkretnych kwot. Potem mogą oni zawrzeć ugodę albo w grupach lub w pojedynkę procesować się dalej. Czytaj dalej

Rzeczpospolita – Wykonanie umowy nie wyklucza jej zmiany

Oceniając rażącą stratę, która uzasadnia ingerencję sądu w umowę, należy patrzeć na cel kontraktu i spodziewane korzyści – orzekł Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy rozpatrzył sprawę, w której firma domagała się zastosowania klauzuli rebus sic stantibus – o której mówiono przy zmianie kursu franka. Mówi, że zobowiązanie uważa się za ważne w okolicznościach jego zawarcia. W razie zasadniczej zmiany warunków klauzula daje możliwość sądowej zmiany zobowiązań wynikających z umowy lub jej rozwiązania. Czytaj dalej

Dziennik Gazeta Prawna – Frankowcy kontra banki: Rusza zbiorowy proces kredytobiorców

Dziewięćdziesięciu dwóch klientówGetin Noble banku żądało ustalenia, że dowolność ustalania kursu indeksacji kredytu wywołuje nieważność całej umowy, lub choćby tylko klauzuli przeliczeniowej. Mają więc zamiar procesować się z powodu niewłaściwie i arbitralnie ustalanego przez bank kursu indeksacji, czyli przeliczania kwoty ustalonej w złotych najpierw na franki, a potem, przy spłacie rat, ponownie na walutę polską. To problem szerszy niż kwestia spreadu, czyli różnicy między ceną sprzedaży i kupna waluty. Klienci Getin Noble banku uważają, że nie ma on prawazmuszać ich do spłat w szwajcarskich frakach. Pożyczyli bowiem de facto złote i nigdy nie ustalili z kredytodawcą kursu indeksacji. Można więc powiedzieć, że bank nie uzgadniał z nimi ani pierwszego przeliczenia, ani kolejnych, przy spłacie każdej z rat. Czytaj dalej

Rzeczpospolita – Czy Balcerowicz musi odejść

Społeczeństwo jest dziś mniej skłonne do wyrzeczeń, a świadomość prawna na szczęście rośnie. I trudno o akceptację dla terapii szokowych – zauważa prawnik.
Przez całą Polskę przetacza się od kilkunastu dni dyskusja o kredytach frankowych. Ostatnio głos zabrał prof. Balcerowicz: ,,Pomoc frankowiczom byłaby niemoralna. Przecież zaciąganie kredytów mieszkaniowych nie jest obowiązkiem. Biorąc je, mogli iść na mniejsze ryzyko, wybierając pożyczki złotowe”. Tylko część wypowiedzi profesora jest prawdziwa, a mianowicie ta, że kredyt mieszkaniowy nie jest obowiązkiem. Nie sposób się zgodzić, że ewentualna pomoc ze strony państwa byłaby niemoralna. Czytaj dalej

Rzeczpospolita – Szanse frankowiczów

Mariusz Korpalski | W sporach istotne jest wykazanie bankowi dowolności 
w ustalaniu równowartości kredytu we frankach – mówi radca prawny.

Rz: Część prawników uważa, że umowy o kredyt we frankach miały charakter pozorny, gdyż nie było tam wypłaty i spłaty we frankach. Jaka jest pana opinia na ten temat?

Mariusz Korpalski: To są umowy o kredyt w złotych – mowa o kredycie indeksowanym, gdy kwota złotych jest podana na początku umowy. Strony umawiają tę kwotę, bank wypłaca tę kwotę. Do tych umów doszyty jest swap walutowy (CCS-swap, FX-swap), czyli wymiana złoty–frank i frank–złoty, doszyty w rozumieniu standardu 39 Międzynarodowych Standardów Rachunkowości. Innymi słowy, klient ma dwie umowy w jednej: kredyt w złotych i FX-swap. Czytaj dalej

Dziennik Gazeta Prawna – Kredyty z frankiem: Krajobraz przed bitwą

Sytuacja w procesach dotyczących rozliczeń kredytów złotowych indeksowanych do franka szwajcarskiego przypomina krajobraz przed bitwą. Na przedpolu doszło do licznych potyczek, ale do ostatecznego starcia strony dopiero się przygotowują. Wstępne harce to przede wszystkim procesy antymonopolowe. Ich bilans jest tyleż korzystny dla klientów, co niejednoznaczny. Czytaj dalej